Posty

Zawsze wiedziałem, że cytrynowe dropsy uratują świat.

Albus Percival Wulfryk Brian Dumbledore po śmierci spotkał swoją wielką przygodę: spotkał się z rozpromienionym ojcem, uśmiechniętą matką i radosną, zdrową siostrą, którzy wyglądali, jakby Gwiazdka przybyła bliżej, gdy do nich podszedł. Natychmiast już nie taki wiekowy staruszek został zagarnięty do uścisku. Zaraz potem rozpoczął się dla niego radosny czas z rodziną, którą stracił za młodu, a w niedługo po nim przybył także Aberforth, i nareszcie Dumbledore'owie byli w komplecie. Nie liczyli czasu, jaki spędzili razem, do momentu, gdy w jeden z ich beztroskich dni w czasie jego zabawy z siostrą coś pociągnęło Albusa tak, że razem z Arianą się wywrócili. Dziewczyna zaczęła się radośnie śmiać, ku konsternacji brata. — No, braciszku, teraz i twoja kolej na Boskie Zesłanie. — Co…? — nie skończył mówić, bo biel zawirowała wokół niego, i po chwili unosił się w powietrzu. Wyczuł magię Ziemi, czarodziejów takich jak on, ale uśpioną i ewidentnie przerażoną. Po chwili dotarło do niego, że zn...